Monitoring stron dla agencji: strony statusu i raporty dostępności
W skrócie: gdy strona klienta przestaje działać, pierwsze pytania trafiają do agencji – zwykle zadaje je sam klient. Monitoring wszystkich stron klientów odwraca tę sytuację: o awarii wiesz przed nimi, zamiast odbierać telefony możesz pokazać stronę statusu, a na koniec miesiąca wysłać raport dostępności, który pokazuje, za co klient płaci w abonamencie opieki. Ten poradnik opisuje, co monitorować u każdego klienta, jak przygotować strony statusu dla klientów i jak mierzyć dostępność tak, żeby wynik obronił się w umowie.
Informacje o produkcie zweryfikowane w AlertSleep 14 października 2026 r.
Dlaczego agencje potrzebują monitoringu bardziej niż ktokolwiek
- To do Ciebie dzwoni klient. Ten, kto zbudował stronę lub ją hostuje, odpowiada w oczach klienta za każdą awarię – także tę spowodowaną przez operatora płatności czy DNS po stronie klienta.
- Opieka nad stroną wymaga dowodów. „Pilnujemy, żeby strona działała” to obietnica. Miesięczny raport z poziomem dostępności i listą incydentów to dowód – a dowody przedłużają umowy abonamentowe.
- Problemy ukrywają się między wizytami. Wygasły certyfikat, nieprzedłużona domena albo zadanie kopii zapasowej, które od tygodni się nie wykonuje – nic z tego nie wychodzi na jaw, dopóki ktoś tego nie potrzebuje.
Co monitorować u każdego klienta
| Sprawdzenie | Co wykrywa | Powiadomienie |
|---|---|---|
| Strona lub API | Strona nie działa, zwraca błąd albo odpowiada zbyt wolno | E-mail; telefon przy tych kilku stronach, na których przestój kosztuje klienta pieniądze |
| Słowo kluczowe na ważnej podstronie | Strona się ładuje, ale zamiast koszyka lub formularza logowania pokazuje błąd | E-mail lub telefon |
| Certyfikat SSL | Certyfikat bliski wygaśnięcia, przerwany łańcuch, niewłaściwa nazwa hosta | |
| Ważność domeny | Rejestracja bliska wygaśnięcia – często na koncie, do którego dostęp ma klient | E-mail z kilkutygodniowym wyprzedzeniem |
| Heartbeat zadań cron | Kopie zapasowe, importy lub synchronizacje, które przestały się wykonywać |
Każdemu z tych sprawdzeń poświęcony jest osobny poradnik: ważność certyfikatu SSL, monitorowanie wygaśnięcia domeny, monitorowanie zadań cron oraz powiadomienia telefoniczne o awarii strony.
Nazywaj każdy monitor nazwą klienta i tego, co sprawdza – np. „Sklep Nowak · koszyk” – żeby z powiadomienia, wiersza raportu czy telefonu o trzeciej w nocy od razu było wiadomo, czyja to strona.
Strona statusu dla każdego klienta
Publiczna strona statusu odpowiada na pytanie „czy to nie działa?”, zanim klient sięgnie po telefon, a Twoja agencja wygląda na kogoś, kto panuje nad sytuacją. W AlertSleep każda strona statusu pokazuje wybrane przez Ciebie monitory, więc każdy klient dostaje stronę ze swoimi usługami i niczyimi innymi:
- logo klienta i własny język strony – jeden z sześciu, niezależny od języka Twojego konta;
- aktualny status i historia dostępności wybranych monitorów;
- komunikaty o incydentach pisane ręcznie – „Wiemy o problemie, dostawca hostingu pracuje nad rozwiązaniem”;
- planowane prace serwisowe ogłaszane z wyprzedzeniem;
- odwiedzający mogą zapisać się na powiadomienia e-mail, więc klienci Twojego klienta są na bieżąco, a Ty nie musisz pisać do nich ani jednej wiadomości.
Liczba stron statusu i monitorów na koncie zależy od planu – szczegóły w cenniku.
Pomiar dostępności na potrzeby umowy
Jeśli umowa gwarantuje dostępność na poziomie 99,9%, wynik trzeba co miesiąc mierzyć w ten sam sposób i musi on wytrzymać ewentualny spór. Liczą się dwie rzeczy.
Mierz czas, nie liczbę sprawdzeń. Odsetek udanych sprawdzeń to przydatny wskaźnik kondycji, ale nie mówi, jak długo strona nie działała. Umowa dotyczy czasu: minut, w których klienci Twojego klienta nie mogli korzystać ze strony. Dlatego raport dostępności w AlertSleep jest liczony na podstawie incydentów – kiedy każda awaria się zaczęła i kiedy skończyła – przyciętych do okresu raportu. To jest liczba, którą warto pokazać klientowi. Procent uptime w panelu liczy udane sprawdzenia i może się nieznacznie różnić; dobrze opisuje bieżącą kondycję, ale nie nadaje się do umowy.
Ustal, co się wlicza. Większość umów SLA wyłącza zapowiedziane prace serwisowe. W AlertSleep okno serwisowe wstrzymuje powiadomienia i nie otwiera incydentu, więc zaplanowane prace wykonane w takim oknie nie są liczone jako przestój. Zapowiedz je na stronie statusu klienta, a będą widoczne także tam.
Ile przestoju dopuszczają typowe poziomy w 30-dniowym miesiącu:
| Dostępność | Dopuszczalny przestój w 30 dni |
|---|---|
| 99,5% | 3 godz. 36 min |
| 99,9% | 43 min 12 s |
| 99,95% | 21 min 36 s |
| 99,99% | 4 min 19 s |
Bezpłatny Kalkulator uptime policzy to dla dowolnego poziomu i okresu.
Miesięczne raporty dostępności w AlertSleep
W panelu, w sekcji Raporty dostępności, wybierasz okres – poprzedni miesiąc, bieżący miesiąc lub własny zakres do 366 dni – i otwierasz raport:
- łączna dostępność i całkowity czas przestoju w danym okresie;
- tabela wszystkich monitorów z dostępnością, czasem przestoju, liczbą sprawdzeń i czasami odpowiedzi;
- lista incydentów z początkiem, końcem i czasem trwania;
- wykres dzienny obejmujący cały okres.
Raport to strona przygotowana do druku: zapisz ją z przeglądarki jako PDF i dołącz do faktury albo pobierz dane w formacie CSV – jeden wiersz na monitor na dzień lub listę incydentów. Raport otwiera się przez podpisany link, który działa bez logowania i jest ważny 90 dni, więc można go przekazać dalej bez zmian. Raport jest w języku Twojego konta.
Aby dostawać go automatycznie, włącz w profilu opcję Wysyłaj mi miesięczny raport dostępności. Pierwszego dnia każdego miesiąca otrzymasz najważniejsze dane za poprzedni miesiąc – dostępność, liczbę incydentów, całkowity czas przestoju i najbardziej dotkniętą usługę – wraz z linkiem do pełnego raportu.
Raport dla jednego klienta: zanim otworzysz raport, wybierz monitory tego klienta w polu Monitory i wpisz jego nazwę w polu Nazwa klienta. Wszystkie liczby – dostępność, czas przestoju, incydenty, wykres dzienny i oba pliki CSV – dotyczą wtedy wyłącznie tych monitorów, a nazwa klienta pojawia się na górze, z Twoim kontem pod spodem. Wybór jest częścią podpisanego linku, więc odbiorca nie może go rozszerzyć. Zostaw pole puste, aby uzyskać raport dla całego konta.
Monitoring jako część usługi
- Umieść go w ofercie. „Monitoring 24/7, publiczna strona statusu i miesięczny raport dostępności” łatwiej sprzedać – i łatwiej przedłużyć – niż samą „opiekę techniczną”.
- Zapisz w umowie poziom dostępności i wyłączenia: docelową wartość, sposób pomiaru (czas, na podstawie incydentów) i to, że zapowiedziane prace serwisowe się nie wliczają.
- Skonfiguruj monitory klienta pierwszego dnia, łącznie z SSL, domeną i zadaniami kopii zapasowych – i zapytaj, kto jest właścicielem rejestracji domeny.
- Przekaż klientowi adres jego strony statusu i poproś, żeby w razie awarii wysyłał go swoim klientom.
- Wysyłaj raport co miesiąc z dwuzdaniowym podsumowaniem: co się wydarzyło i co zostało zrobione.
FAQ
Czy klient może widzieć tylko swoje strony?
Tak. Strona statusu pokazuje tylko monitory, które do niej dodasz, a raport można zawęzić do monitorów jednego klienta i opatrzyć jego nazwą. Wybór jest częścią podpisanego linku, więc klient nie może go rozszerzyć, żeby zobaczyć innych.
Czy klient potrzebuje konta w AlertSleep, żeby otworzyć raport?
Nie. Link do raportu działa bez logowania przez 90 dni.
Jak daleko wstecz może sięgać raport?
Pojedynczy raport obejmuje do 366 dni. Dzienna dostępność jest przechowywana także po usunięciu szczegółowych danych ze sprawdzeń, więc raport za wcześniejszy miesiąc pozostaje kompletny.
Dlaczego raport różni się od procentu uptime w panelu?
Raport mierzy czas na podstawie incydentów, a panel liczy udane sprawdzenia. Do umowy używaj raportu.
Czy strona statusu może działać pod własną domeną klienta?
Obecnie nie. Strona jest udostępniana pod adresem stron statusu AlertSleep, z logo klienta i w jego języku.
Udostępnij artykuł
O autorze
AlertSleep Team
Monitoring & DevOps
The AlertSleep team helps developers and ops teams keep their services online and communicate outages professionally.